Sobie śpiewam...
RSS
niedziela, 10 czerwca 2012
Michel Butor i "Odmiany czasu"

Są autorzy, o których się słyszało. Może to moja wina, że autora nie znam, bo jakieś nauki pobierałam - a znajomości literatury powszechnej XIX i XX wieku wymagano ode mnie nade wszystko. Pamiętam, kiedy mówiono mi, co to jest nowa powieść, kazano mi czytać  "Żaluzję" Alaina Robbe-Grilleta, więc i o nazwisko Michela Butona musiałam się otrzeć, bo kojarzono go właśnie z nurtem nowej powieści. W każdym razie dziś raczej mówi się, że jego pisarstwo to eksperyment. Niewiele napisał powieści, a jedną z bardziej znanych jest książka "Odmiany czasu". O książce tej wspomina Jan Tomkowski w "Nie ma Pauliny", więc i ja postanowiłam czegoś się o książce dowiedzieć. Powieść powstała w roku 1956, w Polsce ukazała się dwa lata później, to był czas, kiedy w Polsce wydawano eksperymentatorów - książka nie do czytania dla szerokiej publiczności, a można było rzec w każdej chwili, że szanujemy dorobek literacki pisarzy pochodzących z imperialistycznych krajów. W każdym razie książka jest do zdobycia w mojej bibliotece, rok wydania 1958. Czy jest to książka ciężkostrawna? Co widział w niej Tomkowski? 
Jak poczytam, to opowiem. 


08:23, monotema
Link Dodaj komentarz »
Follow my blog with Bloglovin