Sobie śpiewam...
RSS
wtorek, 16 września 2014
W bibliotece

Dzwonią, że jest Koper. Lazę na drugi koniec miasta, bo skoro jest... No jest, a szło mi o "Kobiety władzy PRL". Zawsze to człowieka ciekawość zżera, co miały, czego ja nie miałam, w czasach siermięgi. Nie wiem, co miały, bo książka świeżo przyniesiona wraz z chodniczkiem (150x70 cm) za 52 zet, zakupami spożywczymi i dopingiem meczowym o zawartości 5 coma 7 vol. z hasłem: Nie jeżdżę po alkoholu. Wprawdzie "prawko" mam, ale nie mam samochodu, więc nikogo nie stuknę. Ale wróćmy do biblioteki... Znów dopytuję o "Spójrz mi w oczy". Ostatnio dziwne miny, niby szukam, a nie szukam. Jestem czytelnikiem upierdliwym, nie biorę książek z półki wygodnej dla bibliotekarza - tzw. zwrotów. Mam swoje smaki i rzucam hasłami jak Janowicz piłeczką tenisową. Muszą się panie nachodzić, a ja stoję i cieszę się mówiąc: Niedowidzę. Więc szukają, a jak nie znajdą to i znów przyjdę na ten drugi koniec miasta, bo dietetyczka mi zaleciła chodzenie.
Przyniesione



15:03, monotema
Link Dodaj komentarz »
sobota, 16 sierpnia 2014
Znaleziska - "Schronisko" Romana Grena
Czasem trafiam na książkę, która mi umknęła. Takie czasy, że książek wydaje się coraz więcej i chyba nikt nie jest w stanie tego ogarnąć. Książka, o której piszę,  to "Schronisko" Romana Grena.

foto merlin

Książka wydana przez wydawnictwo Czarne w roku 2011. To książka o francuskim schronisku dla bezdomnych.

Przyjechali do Francji, jak tylu przed nimi, gnani nadzieją na lepsze życie. Wszyscy spotkali się w Grobowcu, schronisku dla bezdomnych. Sissoko z Mali - jego bliscy zostali zamordowani w niewyjaśnionych okolicznościach. Youmi z Senegalu - za diament kupił mieszkanie w jednej z najdroższych dzielnic Paryża. Monsieur Dembo - minister Republiki Środkowoafrykańskiej, uciekł z przyjęcia dyplomatycznego, na którym doszło do zamachu stanu. Stiopa - przyjechał z Kijowa, żeby pozbierać się po zdradzie żony. Maria z Wysp Zielonego Przylądka - chora na AIDS matka trójki dzieci, tak piękna, że mężczyźni, onieśmieleni, spuszczali wzrok. I wielu innych.

Zjawiali się nagle i równie nagle znikali. Niektórzy zostawali na dłużej, chociaż zawsze mówili, że wpadają tylko na chwilę. W ankiecie przy pytaniu "Kogo zawiadomić w razie wypadku" zostawiali puste miejsce.
Roman Gren maluje swoich bohaterów z precyzją godną holenderskiego mistrza. Pieczołowicie kreśli pełnokrwiste portrety i niezwykłe sceny rodzajowe, utrwalając to, co w nich najcenniejsze - ludzką godność. ( żródło merlin )

Jestem książką zainteresowana. Bezdomność to jednak wstydliwy temat.


10:05, monotema
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 14 stycznia 2014
Białkowski poleca
A ja szukam tanio.
Alex w UpolujEbooka.pl
Alex
Pierre Lemaitre
Cena od: 23.79 zł
SPRAWDŹ SZCZEGÓŁY
UpolujEbooka.pl
17:53, monotema
Link Komentarze (1) »
piątek, 10 stycznia 2014
Chmura czytania
Takie oto poczyniłam odkrycie epokowe dzięki akcji Książka jest Kobietą

                                  


Odkryłam portal pod nazwą Chmura Czytania - kanon kulturalnego człowieka. Kto by nie chciał być kulturalnym człowiekiem ?
Co to jest ta Chmura Czytania? Oto odpowiedź wprost z portalu.

Co to jest Chmura Czytania?

Książki z Chmury Czytania

Technologia multimedialna daje książkom nowy wymiar wolności – uwalnia je od papieru i ograniczeń dystrybucyjnych. Szybują jak chmura. Chmura Czytania.

Na chmury można patrzeć bez ograniczeń. Dajemy bezpłatny dostęp do książek na portalu Chmura Czytania.

Chmura Czytania daje książki, które sami chcemy czytać. Książki autorów mówiących rzeczy ważne – warte poznania, przypomnienia, czy wręcz odkrycia na nowo przez współczesnych Czytelników.

Chmura Czytania to także wolność czytania. Mobilne media – laptopy, tablety, e-czytniki, smartfony czy odtwarzacze mp3 – niosą książkę za czytelnikiem, z czytelnikiem. Jak dobra, mądra chmura.

Chmura Czytania

Sporo na portalu krótkich form, a skoro daje się to czytać przy pomocy mediów mobilnych, to krótkie formy nadają się do tego wyśmienicie. Np w kolejce do czegokolwiek. Są jeszcze?

Utworów do wyboru do koloru. U mnie na początek "Straszny czwartek w domu pastora" Karola Ludwika Konińskiego.



Szczerze przyznam, że autora nie znam, ale od czego notki o autorach na Chmurze Czytania?



"Karol Ludwik Koniński (1891-1943) – polski pisarz (głównie nowelista), publicysta, krytyk literacki, znawca kultury ludowej (obronił doktorat z tej dziedziny). W jego pisarstwie pierwszoplanowe są wątki religijne; zaliczany jest do nurtu egzystencjalizmu chrześcijańskiego; ze względu na poglądy społeczne zyskał miano chrześcijańskiego socjalisty. Od dziecka zmagał się z gruźlicą kręgosłupa. Przez ostatnie lata życia prowadził dziennik intymny, który został wydany w dwóch tomach: Nox atra i Ex labyrintho (1961-62)." ( żródło Chmura Czytania)
 
12:49, monotema
Link Dodaj komentarz »
sobota, 04 stycznia 2014
Kalendarze
Nowy rok, nowe kalendarze. U mnie to nieodparta chęć posiadania kalendarzy książkowych. Robiąc przedświąteczne zakupy w jednym z sieciowych sklepów, kupiłam kalendarz "Rok dobrych myśli" Beaty Pawlikowskiej.



Kupiłam, choć stwierdzam z przerażeniem, że Pawlikowska zaczyna być ekspertem w każdej dziedzinie. Nie mnie sądzić, dobrze to czy źle, skupiam się jedynie na rysuneczkach Pawlikowskiej, bo tylko one mnie biorą. Reszta? Różnie. Pytanie za sto ... ziarenek soczewicy. Z jaką porą roku kojarzy wam się zupa z soczewicy? Bo mnie może kojarzyć się z każdą, oprócz wiosny. No ale w kalendarzu mamy przepis na zupę wiosenną z soczewicy. Niech tam, jak wypróbuję przepis, podzielę się wrażeniami smakowymi.
A tu przepis już wypróbowany, z blogu Lepszy Smak:

Składniki: (4 duże porcje)
1 średnia cebula – pokrojona w piórka
1 średnia marchew – pokrojona na plasterki
1 łodyga selera naciowego – pokrojona na plasterki
2 ząbki czosnku – przeciśnięte
1 łyżeczka drobno posiekanej papryczki chili (użyłam 1/3 łyżeczki ekstremalnie pikantnej papryczki habanero)
2 puszki (800 g) pomidorów bez skóry wraz z zalewą – pokrojone
3-4 łyżki zielonej soczewicy (dałam czerwoną)
szczypta nitek szafranu
oliwa
sól

dodatkowo:
posiekana natka pietruszki do podania
szaszłyki z krewetek

Wykonanie:
Rozgrzać 3 łyżki oliwy w dużym rondlu na średnim ogniu, włożyć pokrojoną cebulę, marchew, seler i chili. Smażyć 10-15 minut, od czasu do czasu mieszając, aż warzywa lekko się zrumienią. W połowie smażenia dodać przeciśnięty czosnek.

Do warzyw w rondlu dodać pomidory, soczewicę, szafran oraz 400-500 ml wody, doprowadzić do wrzenia. Przykryć, gotować wolno na małym ogniu około 30 minut, aż soczewica będzie miękka. Posolić do smaku.

Zupę serwować w ogrzanych miskach, posypaną dużą ilością natki i ewentualnie z szaszłykami krewetkowymi.


źródło przepisu i fotki

Póki co, złota myśl na dziś, jasne, że autorstwa pani Beaty:

Cały czas należy do ciebie,
Nie mów, że masz go mało.
Masz dokładnie tyle czasu,
Ile będziesz chciała mieć.


12:25, monotema
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 19
Follow my blog with Bloglovin